ERSTER TAG!
Po długiej podróży dotarliśmy do zaprzyjaźnionej szkoły w Neuwied. Zostaliśmy powitani ciepłym poczęstunkiem i prezentacją tutejszej szkoły. Dużą niespodzianką okazało się miejsce naszego zakwaterowania w zamku Ehrenbreitstein Fortress. Wieczorem przeszliśmy się po wielkim dziedzińcu rozświetlonym świątecznymi animacjami. Pomimo zmęczenia kibicujemy naszej reprezentacji⚽️💚🧩

ZWEITER TAG

Jak zawsze rano, po śniadaniu pojechaliśmy do szkoły w Neuwied. Dziś były zajęcia praktyczne: lutowanie przewodów oraz składanie pudełka z drewna-konstruujemy timer ćwiczeń treningowych. Po zajęciach pojechaliśmy na wycieczkę do Koblenz, gdzie razem z przewodnikiem Michaele’m zwiedzaliśmy miasto i poznaliśmy wiele historycznych informacji o nim. Następnie wróciliśmy do naszego pięknego ośrodka, zjedliśmy przepyszną, pulpetową kolację i będziemy razem odpoczywać oraz jak co wieczór integrować się🧩💚
DRITTER TAG
Dzisiaj spędziliśmy bardzo intensywny dzień w Köln. Najpierw zwiedziliśmy katedrę, o której bardzo ciekawie opowiadali nam nauczyciele z Neuwied. Po spacerze, po starym mieście, odwiedziliśmy Muzeum Sportu, w którym, na koniec zwiedzania, rozegraliśmy mecz na boisku, znajdującym się na dachu budynku. Następnie udaliśmy się na wspólną pizzę. Po posiłku dobraliśmy się w mniejsze grupy i ruszyliśmy zwiedzać miasto oraz korzystać z jego atrakcji. Jedną z nich był diabelski młyn, z którego mogliśmy przyjrzeć się miastu z „lotu ptaka”. Kolejnym przystankiem na naszej trasie była ul. Hohe Straße, na której odwiedziliśmy różne sklepy.
Dzień zakończyliśmy wspólnym karaoke.
VIERTER TAG
W czwartek, czyli przedostatni dzień naszej wymiany w Niemczech, skupiliśmy się na dokończeniu naszego projektu związanego z timerami w drewnianych skrzyneczkach. Musieliśmy dokonać kilku poprawek i ulepszeń, ale ostatecznie wszystkim udało się ukończyć je z powodzeniem. Następnie po obiedzie udaliśmy się do sklepu ze słodyczami marki „Haribo”. Kolejną atrakcją dnia był przejazd gondolą. Było to ciekawe przeżycie przeplecione pięknymi krajobrazami z „lotu ptaka”. Zahaczyliśmy również o punkt widokowy znajdujący się nieopodal naszego miejsca pobytu. Po kolacji na terenie zamku odbywał się festyn światełek świątecznych, na którym mogliśmy podziwiać kolorowe atrakcje i nawiązywać znajomości z tutejszymi mieszkańcami. Po zakończeniu festynu rozeszliśmy się do hotelu kończąc nasz ostatni czwartek w Niemczech🔥💚

Ostatniego Dnia w niemieckiej szkole razem z miejscowymi uczniami przeprowadziliśmy trening. WF rozpoczęliśmy grą w zbijaka którą mieliśmy potraktować jako rozgrzewkę. Po skończonej rozgrzewce podzieliliśmy się na 4 grupy w których mieliśmy ćwiczyć, każda grupa miała do wykonania 3 serie ćwiczeń. Każde ćwiczenie trwało 60s a przerwa między nimi wynosiła 40s, jako czasomierzu używaliśmy urządzenia które wykonaliśmy w ciągu tygodnia chodzenia do szkoły. Były cztery ćwiczenia: deska, russian twist, wykroki w przód oraz podpór przodem z unoszeniem dłoni do przeciwnego barku. Po wykonaniu wszystkich ćwiczeń pożegnaliśmy się i skończyliśmy trening.

W ostatnim dniu wyjazdu byliśmy na WF z Niemcami. Gdy weszliśmy i usiedliśmy na ławce, nauczyciel wf-u przedstawił się nam. Po przedstawieniu się, przeszliśmy do rozgrzewki, która była w formie zabawy. Polegała ta gra, na tym że rzucaliśmy w siebie miękka piłka, gdy dostaliśmy biegliśmy zrobić jedno ćwiczenie na rozgrzanie poszczególnych partii mięśniowych. Gdy rozgrzewka się skończyła, zaczęliśmy wykonywać ćwiczenia: plank, russian twist, wykroki nóg do przodu oraz podpór przodem z unoszeniem dłoni do przeciwnego barku. Jako urządzenie do mierzenia czasu służył nam czasomierz, który stworzyliśmy na wyjeździe. Po wykonaniu ćwiczeń pożegnaliśmy się i skończyliśmy WF.

W ostatni dzień w niemieckiej szkole ćwiczyliśmy ze sobą na różnych przyrządach do pracy. Jednym z nich była maszyna na której pracowaliśmy za pomocą odpychania się rękami. Pracowaliśmy na jednej z małych salek, gdzie byliśmy połączeni na video rozmowie z resztą uczniów, dzięki czemu mogliśmy im prezentować jak wykonywać dane ćwiczenia.